TOP 30 filmów grozy – cz. 2

W sieci pełno jest horrorowych rankingów, w których za każdym razem wygrywają te same, oklepane tytuły. Egzorcysta, Drakula, Lśnienie – nie twierdzę, że nie są to filmy kultowe ale czy na pewno najlepsze? Zapraszam do lektury kolejnej części zestawienia.

Kliknij, żeby przeczytać pierwszą część rankingu.

Kliknij, żeby przeczytać trzecią część rankingu.

Celem mojego rankingu było docenienie tych klasyków, które faktycznie zasługują na miejsce w TOP30 oraz zaprezentowanie kilku mniej znanych, aczkolwiek fenomenalnych pozycji. Część z Was zapewne będzie zawiedziona brakiem pewnych filmów – mam jednak nadzieję, że odkryjecie kilka perełek. W zeszłym tygodniu zamieściłem trzecią dziesiątkę rankingu najlepszych filmów grozy, dzisiaj przed Wami pozycje 20-11:

Dracula


20. Buio Omega (1979)

Buio Omega

Joe D’Amato znany jest polskim widzom głównie z popularnej w latach 90. serii erotycznej Emanuelle. Nie wszyscy jednak wiedzą, że reżyser ma na swoim koncie całkiem spory dorobek giallo oraz horrorów. Pośród niezliczonych pozycji, Buio Omega zasługuje na szczególną uwagę. Erotyzm przeplata się tu z naprawdę mocnym gore, a wszystko w akompaniamencie doskonałej muzyki zespołu Goblin. Tylko dla osób o mocnych nerwach. P.S. Według Filmwebu, film obejrzało mniej niż 500 zarejestrowanych na portalu widzów. Wiecie co z tym zrobić, prawda?


19. Psychoza (1960)

Psychoza

Najwspanialsze dzieło Alfreda Hitchcocka i rola życia Anthony’ego Perkinsa. Pomimo upływu lat, Psychoza wciąż potrafi wywołać ten charakterystyczny dreszcz emocji. Mamy tu wszystko, co kochamy w thrillerach: genialnie dobraną, budującą napięcie muzykę, wyrazistych bohaterów i szokujący finał. Scena pod prysznicem wielokrotnie uznawana była w różnych plebiscytach za najlepszą w historii kina. Absolutny must-see.


18. Zejście (2005)

Zejście

Doskonały dowód na to, że współczesne kino grozy potrafi być prawdziwie przerażające – a jeśli w dodatku cierpisz na klaustrofobię, przygotuj się na prawdziwą traumę. Zejście to prawdziwa perełka brytyjskiego horroru i jeden z moich ulubionych filmów powstałych po 2000 roku.


17. Oczy bez twarzy (1960)

Oczy bez twarzy

Francuskie kino grozy kojarzy się obecnie przede wszystkim z filmami takimi jak Martyrs, Haute Tension czy Frontiere(s). Mało kto pamięta dziś o tym klasyku z lat 60. Oczy bez twarzy oferują nietypowe połączenie dramatu i horroru, w którym najważniejsza jest narracja i konsekwentne budowanie ciężkiego, niepokojącego klimatu.


16. Koszmar z ulicy Wiązów 3: Wojownicy snów (1987)

Koszmar z ulicy Wiązów 3

Zdecydowanie moja ulubiona odsłona serii. Po kiepskiej drugiej części, Wojownicy snów dostarczają doskonałej rozrywki. Powraca znana z oryginału Nancy Thompson, a wraz z nią odjechane pomysły Wesa Cravena. Efekty specjalne stoją na najwyższym poziomie, a czarny humor Freddy’ego jak zwykle nie zawodzi. No i w końcu dowiadujemy się czegoś więcej o przeszłości Kruegera. Czego chcieć więcej?


15. Event Horizon (1997)

Event Horizon

Jeśli miłośnicy Sci-Fi dzielą się na tych, którzy Laurence’a Fishburne’a utożsamiają z Neo i tych, którzy widzą w nim kapitana Millera, to ja zdecydowanie zaliczam się do tej drugiej grupy. Ukryty wymiar to wspaniale nakręcony i trzymający w napięciu film – aż ciężko uwierzyć, że odpowiedzialny jest za niego Paul Anderson 😉


14. Hellraiser II (1988)

Hellraiser II

W drugiej części Hellraisera położony został zdecydowanie większy akcent na znanych z oryginału cenobitów. W końcu dowiadujemy się czegoś więcej o ich genezie i piekielnym wymiarze z którego pochodzą. Jak zwykle nie zawodzi wcielający w rolę Pinheada Doug Bradley, a szczególne wyrazy uznania należą się Kennethowi Cranhamowi. Wykreowana przez niego postać Channarda zasługuje na obecność w panteonie najbardziej demonicznych postaci kina grozy.


13. Piątek trzynastego III (1982)

Piątek trzynastego 3

Piątek trzynastego to jedna z najbardziej znanych serii slasherów. Do dzisiaj powstało łącznie 12 filmów, w których występuje postać Jasona. Niektóre (a w szczególności reboot z 2009 roku) to totalne gnioty. Pozostałe, w kategorii lekkiej, krwawej rozrywki z popcornem w tle, sprawdzają się jednak nadzwyczaj dobrze. Dlaczego wyróżniłem trzecią część? Jest dobre tempo akcji, mamy nawiązania do pierwszej części, sceny zabójstw robią wrażenie, ale przede wszystkim… po raz pierwszy widzimy Jasona w kultowej masce hokejowej! I jak tu nie kochać tego filmu?


12. Powrót żywych trupów (1985)

Powrót żywych trupów - Tarman

Znakomita parodia filmów z zombie w tle. Powrót żywych trupów bawi, jednocześnie dostarczając świetnego klimatu grozy i znakomitych efektów specjalnych. To z tego filmu pochodzi Tarman – truposz odpowiedzialny za słynne „Braaaaaains!”. Dodatkowy plus za ścieżkę dźwiękową z kawałkami takich zespołów jak The Cramps czy The Damned.


11. Głęboka czerwień (1975)

Głęboka czerwień

Jeden z najdoskonalszych przedstawicieli giallo – mojego ukochanego nurtu w kinie grozy. Niezwykle brutalne sceny morderstw, artystyczna zabawa cieniem i kolorem, charakterystyczne ujęcia z oczu mordercy i klasyczne „who did it?” – wszystko to zaprezentowane jest przez Argento w mistrzowski sposób. Przymknijcie oko na drewniane aktorstwo, a  zakochacie się zarówno w Głębokiej czerwieni, jak i całym giallo.


Tym sposobem dotarliśmy do końca drugiej części zestawienia. Ciekaw jestem Waszych opinii. A może ktoś z Was będzie w stanie przewidzieć pierwszą dziesiątkę? Zamieście swoje typy w komentarzach i do zobaczenia za tydzień! :)

Kliknij, żeby przeczytać pierwszą część rankingu.

Kliknij, żeby przeczytać trzecią część rankingu.

Udostępnij: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn
  • email
  • Print
  • Złe Zło

    Może też Dagon, The Dead Pit, Beyond Re-Animator

  • Złe Zło

    Rosemary’s Baby, The Exorcist, The Beyond, Zombi Flesh Eaters…coś z tego pewnie się załapie

  • Piotr Niewczas

    Suspiria … jak nie to …Tenebrae!

    • Tymoteusz Raffinetti

      Jeden z tych dwóch filmów znajdzie się w pierwszej dziesiątce:)

  • Piotr Niewczas

    Napewno jakaś cżęść Ducha….i może SEED

    • Tymoteusz Raffinetti

      Pudło 😉

  • Kasia

    Może Peeping Tom, Scream, Jaws, It, The hills have eyes, albo chociaż Long Hair of death :) Bo o Attack of the killer tomatoes albo Killer Klowns from outer space Cię nie podejrzewam :)

    • Tymoteusz Raffinetti

      Jeden dobry strzał 😉

      • Kasia

        Scream?

        • Tymoteusz Raffinetti

          Scream się nie załapał 😉

          • Kasia

            A, że tak odbiegnę lekko od listy, widziałeś może Quartermass and the Pit? Bo się dzisiaj do niego przymierzam i nie wiem, czy warto 😛

            • Tymoteusz Raffinetti

              Przyznam się szczerze, że nie siedzę w brytyjskim sci-fi 😉 Ale polecam się w temacie włoskiego kina grozy :)

              • Kasia

                Włoskie kino kojarzy mi się tylko z Cannibal Ferox, Cannibal Holocaust, Suspirię i House with laughing windows. A by the way, kiedy będzie lista od 10-1? :) Niektórzy (czytaj ja 😉 ) nie mogą się doczekać :)

                • http://raffinetti.pl/ Tymoteusz Raffinetti

                  Postaram się jeszcze dzisiaj 😉

      • Mirimeth Hell Yeah

        wiem który 😀 a przynajmniej wydaje mi się że jest to Jaws, chociaż u mnie i It by się znalazło. Obstawiam jeszcze któregoś Obcego, jeszcze coś o ZOMBIE (może któryś 28 .. later), może Poltergeist (u kogoś innego obstawiłabym Obecność ale ty bardziej w klasyce siedzisz :D) reszty nie będę wymieniać bo… nie 😀

        • Tymoteusz Raffinetti

          Poltergeista bardzo chciałem wrzucić do trzeciej dziesiątki ale w ostatniej chwili wypadł, ustępując miejsca Father’s Day 😉

          • Mirimeth Hell Yeah

            a te Szczęki zgadłam?

            • Tymoteusz Raffinetti

              Przekonasz się w przyszłym tygodniu 😉